Krztusiec is back!

W moim przedszkolu dziś pojawiła się kartka ostrzegawcza (obok tych o szkarlatynie i -obowiązkowo – wszawicy) odnośnie krztuśca. Otóż, że się pojawił, moi drodzy!

Składam gratulacje rodzicom wyedukowanym w internecie, podniecających się pseudonaukowymi „artykułami” o szkodliwości szczepionek. Serdecznie wam gratuluję, durnie! Czy któryś z was wie, że twórca teorii mówiącej, że szczepionki wywołują autyzm odszczekał to już dawno temu??? Że sfałszował „badania”? Czy kogoś to obchodzi? Widać, że nie, skoro tak wielu rodziców nie zaszczepiło swoich dzieci, aż wirus się odrodził. Co mają zrobić ci rodzice, którzy z różnych przyczyn NIE MOGLI zaszczepić swoich dzieci? Skoro nie martwicie się o zdrowie waszych dzieci, pomyślcie przez chwilę o innych!

Ręce opadają. Tak jakby mało było innych chorób, takich, przed którymi nie możemy się bronić szczepionkami.

Co następne? Odra, co tam odra, może czarna ospa??